hmm widzę ze tu nam sie nowy wątek o Palinie otworzył...
ładny konik ... z charakterem .. niestety ..
strasznie mnie wkurza jej podejście do innych koni ze je kopie itp...
typowa kobieta ;D
NIe jeździłam na Palince, nie podoba mi się jej umaszczenie za bardzo. :/ Ale tak to bardzo fajniutka, młodziutka klacz. :)
Pamiętam Bartka jak z niej spadł jek jechał w siodle, jak zjeżdżaliśmy ze stromej górki i on przez łeb przeleciał na łeb. :D :D :D :D Śmiesznie było, a Palinka taka zdziwiona się zatrzymała i zaczęła się patrzeć na Bartka. :))
Ja pamiętam Palinkę jako małego rozpuszczonego do granic możliwości źrebaczka. Już jako maleństwo kilkumiesięczne umiała pokazać charakterek.
Nie bywam obecnie w Nielepicach za często, ale jeśli faktycznie zostało jej coś z tego młodzieńczego "zacietrzewienia" to musi być wyjątkowa.
Osobiście wolę właśnie takie "nie do końca grzeczne" koniska niż uległe, spokojne misie-przytulanki.
Koń ma prawo do własnego zdania.... o czym czasem niestety zapominamy :o(
Palinke to znam od zrebaka :) Juz wtedy byla wredna... Ale oprocz tego nic zlego o niej nie moge powiedziec. Malutka, kochana, sliczna, a jak sie fajnie na niej jezdzi jak ma glowe gdzies tam na dole... :P

Postów: 70
Postów: 3