Strona głownaKontakt

STADNINA KONI HUCULSKICH W NIELEPICACH

Forum dyskusyjne

kajka46
2007-10-19 10:16

Jeżdżę od jakiegoś czasu na jednym koniu. Jest to 10 wałach rasy koni polski. Pięknie skacze, bardzo szybko biega i jest silny. Mam z nim problem. Słyszałam już kilka porad, ale nadal nie za bardzo rozumiem. Szukam pomocy na różnych forach i u różnych jeźdźców.
Koń kiedy jeździ sam kładzie się na wodzy i zaczyna szaleńczo galopować do wyjścia, albo jak jest galop i jest jeden zakręt gdzie nie ma ogrodzenia blisko tylko jest taka duża ujeżdżalnia, to on kładzie się na wodzy i zaczyna galopować wzdłuż płotu i nie w sposób go skręcić ani zatrzymać.
Jedna osoba (doświadczony jeździec) uczyła mnie jak go lonżować przed jazdą, żeby nabrał do mnie szacunku , żeby się mnie słuchał i trochę się już wyszałał. Troszkę pomaga, ale nadal konik wywozi na dalszą ujeżdżalnię. Już kilka razy tak z nim ćwiczyłam i nic. Cały czas go uczę żeby wiedział kto tu rządzi, ale to jest naprawdę zadziorny koń.
W książkach i w internecie znalazłam takie coś, że jedną rękę opiera się na siodle i napina jedną wodzę, a druga wodza jest napięta ale nie tak bardzo.
naprawdę ja czasem po prostu nie chcę na niego siadać, bo boję się, albo nie mam siły i biorę go tylko na lonżę.
Naprawdę mam z tym problem i nie wiem co już może na niego zadziałać.
Właścicielka śmieje się, że on ma jakiś uraz psychiczny.
Bardzo proszę o jakąś poradę. Pozdrawiam Kasia W.

Hajni
2007-10-25 20:02

Możesz sprobowac - jeśli wiesz jak używać, lub znajdziesz kogos, kto Cię nauczy - w ostateteczności czarną wodze, jest to mocna pomoc, ale można z nim zmusić konia do większego posłuszeństwa. Ale powtarzam, zanim użyjesz go na opisanym koniku, najpierw ćwicz na jakimś spokojnym koniu pod okiem kogoś kto umie go używać, by nauczyć sie trzymać i manipulować dwoma wodzami w jednym ręku. Jest to niezła sztuka, i nieumietne stosowanie może tylko pogorszyc sytuacje.

kajka46
2007-10-29 08:11

Przed każdą jazdą go lonżuję, ostatnio nawet jak nie jeżdżę, to biorę ga na długo na lonżę. Jak sama jeżdżę, to ćwiczenia sama najróżniejsze mu wymyślam, bo i mnie się nudzi. On ma słabszą prawą stronę i zawsze jak ponosi, to przy jeździe w prawo.
Wczoraj jeździła na nim właścicielka na normalnej jeździe z innymi końmi i instruktorką. W kłusie na prawo ją wywiózł na dalszą ujeżdżalnię. Zsiadła niedługo potem, więc galopu nie widziałam.
Za tydzień ja mam zamair na niego wsiąść i zobaczy się.
W sobotę i niedzielę go lonżowałam tak z godzinę, to już ładnie nauczył się komend i będzie mi trochę łatwiej. Właścicelka założyła mu ukośnik i też coś może pomoże.
Nio zobaczymy.
Z czarną wodzą raz jeździłam(na innym koniu) i też jakoś nien jestem przekonana do niej, a właściciele raczej na pewno mi nie pozwolą jej użyć.
Pozdrawiam.

zania123
2007-11-03 20:09

Ja nigdy nie spotkałam się z Takim przypadkiem żeby
moim ulubionym koniem był koń ponoszący
zazwyczaj są to konie z harakterem Brzydko się nie wyrażając Konie wredne :)
Ale Wracając do Tematu to ja proponuje przywiązać konia do siebie. Nie jestem Specjalistką od Tych spraw Więc przepraszam za tak nie zwięzła i nie zabardzo związaną z tematem odpowiedź.

Stadnina Koni Huculskich, Nielepice 196, 32-064 Rudawa, tel. (0-12) 283 87 26,
Stadnina Koni Huculskich w Nielepicach