Hej! Z racji, że Wisienka jest córką Wesołki to piszę tutaj. Ktoś może wie gdzie dokładnie jedzie Wisienka z Oksana? Z góry dzięki za odp! Pozdrawiam!
A no cwana xD ale są sposoby na to, a i inne klacze uciekają...;P Nauczyły sie tak i teraz tak robią.
A wesołka jest naprawde smieszna. Lewa strona grubsza, jak na nią wsiadasz to prawie szpagat, no i ten kłąb, którego...w zasadzie nie ma Wzdłuż jest prosta i żadnen kłąb nie wystaje, wtulił sie ten tłuszcz xD
najwazniejsze, że tak bardzo nie kaszle.
W sumie zaczęła chodzić na obozie, najpierw była w terenie. Panicznie boi sie samochodów więc zawsze ucieka, ale powoli sie przyzwyczaja i czasem tylk0 odskakuje ;) A z astmą chyba lepiej bo juz tak nie kaszle. Chocią zja wesołke poznałam dopiero w tym roku, jakos wcześniej nie miałam z nia stycznośc iwęc tez duzo powiedzieć nie moge. Problem jest tylko z łapaniem ją na paSTWISKU. kOBYŁA WYCZUŁA, ŻE MUSI CHODZIĆ DO PRACY I TERAZ WIEJE PRZED KAŻDYM KTO PODCHODZI DO NIEJ Z UWIĄZEM, ALE WYSTARCZY UWIĄZ SCHOWAC ZA PLECY, PODEJŚC I SZYBKO JA ZŁAPAC ;)
Hehe Wesołka:D Biedna jest przez to, że jest taka gruba, ale tak to fajna. Kłębu nie ma w ogóle przez to jest wygodna, ale w kłusie spada sie na lewo :D W ogóle po lewej stronie jest grubsza no i tłuszczyk sie bokami przelewa. w terenie boi sie panicznie samochodów, więc odskakuje, albo ponosi gdzieś daleko galopem :D Może to dlatego, że długo nikt na niej nie jeździł ;( Ciekawa jestem jak bedzie wygladała jak będzie w ciąży, bo teraz chodziła do kryciua tak samo jak ibi i nadai :D Brzuchem chyba będzie czołgać po ziemi xD
hmm..3 albo 4 latatemu to bylo,no zdarza sie zapomniec;p w kazdym razie pamietam jak pol wakacji przesmigalam z nia w tereny.. wtedy bylo z nia ok:( no szkoda bo fajna kobylka z niej. nie zapomne jej cudownego podskakiwania na 2 nózkach;) wystarczylo lekko szarpnac wodze do gory;D SUPER kanapa z niej;)
Świetna klacz:) Przejeździłam na niej jakieś 2 lub 3 lata temu ( sama już nie pamiętam) całe wakacje, zdradzając dla niej Pestkę, której już tu nie ma. A charakterek to faktycznie ma:) Pamiętam pewną paniusię w szpileczkach, która wróciła sama- jakieś pół godziny po tym jak wrócił koń...
Oj o charakterku można by mówic... :D Pamiętasz Wrzos jak ją miałyśmy lonżowac na pastwisku :D:D Te barany na lonży :D:D A ja nie chciałam się grzywy chwytac żeby nie zepsuc jej warkoczykow :D:D
A Sadam mi się wybitnie nie podoba.. wygląda jakby miał zeza.. ale o gustach się nie dyskutuje, za to uważam, że Wisienka jest przecudna
raz zdarzyło mi się wsiąść tak na chwilę. Chody ok, sofa oczywiście ogromna bo tłuszczyku trochę ma ;)
Dobra matka, łagodna klacz, daje piękne źrebaki (zwłaszcza podoba mi się teraz Saddam ;) widzę jego świetlaną przyszłość ;P)
szkoda tylko, że ma tą astmę...
Jednak Wega jest chyba jej najlepszym dzieckiem i myślę, że dużo cech odziedziczyła właśnie po matce (jak np. skoczność).
A charakterek to słyszałam, że ma, oj ma ;)

Postów: 70