dobrze o tym wiem ;)
chodziło mi o to, że każdy potomek Fanta i Buły ma charakterystyczny profil głowy ;) (Likier, Lawenda) i jak widać Limba prawdopodobnie przekazała go synkowi ;)
zawsze przykuwał me oko, ta piękna srokatość i charakterystyczny łebek z połączenia Fanta i Luby. Bardzo "biegający" nie był, ale charakterek miał i za to bardzo go lubiłam.
Szkoda że wyjeżdża, bo myślę że mógłby jeszcze wiele osiągnąć w stadninie:)
limban kojarzy mi się głownie z małym wałaszkiem stojącym u ogierków.
bardzo się zmienił,nie był może zbytnio lubiany,ale zawsze śliczny i inny.wiem,bo przeciez Bera zapala do niego tak gorącą miłością!
moja jedyna jazda na nim polegała na łażeniu po trawie xD
Christof go wręcz uwielbiał i Nasze tereny wyglądały następująco:
Marysia Kordiuk,cała masa ludzi,wielka przerwa,Chris z Limbanem i Marysia na Wołysiu/Walorze.
iście fascynujące,ale jakie piękne!
Kucyk brykał,ociągał się,ale miał prawdziwie urodziwy zad! xD
Ja też lubiłam Limbana, choć na ujeżdżalni miał często fochy, bo nie chciał sam jeździć. :) Jednak w terenie na jego wygodniuuutkim grzbiecie było zawsze super. Bardzo szybko szedł na zakretach. Hehe. Bardzo milusi i niski. Łatwo się na niego wskakuje. :) Szkoda, że wyjechał z Nielepic. :(
No tak limban to kochany koń i bardzo ładny wszyscy bedziemy za nim tęsknić nawet osoby które nie pałały do niego sympatią pamiętam jak przychodził się miziać z różnymi osobami na pastwisku jest jeszcze taki zabawny i młody oby mu było dobrze tam gdzie pójdzie w nowe miejsce i w nowe otoczenie

Postów: 70