To fajny konik. W końcu to na nim pierwszy raz jechałam na oklep. To taki zabawny uparciuch. Szkoda, że go już nie ma.
byłam ostatnio u lechity w więckowicach z lidką go odwiedzić i on tam ma na prawde bardzo dobrze nawet nie mysli o tym zeby w teren jechać ..... nie jest sam ma kolezankę Basie i wygląda po prostu prześlicznie ściemniał ;)) na prawde ma chłopak szczęcie że tam trafił takiej emeryturki to mu każdy pozazdrości ... ;)))
Lechu brutalnie wytknal mi moje braki w jezdzieckim rzemiosle:))
Ale nie mam zalu.
Dla mnie Lechita to 100% hucula. Maly, cwany twardziel. Bezlitosny dla jedzieckich beztalenci, takich jak ja:)
Mam nadzieje, ze docenia go w nowym domu i ze bedzie mu dobrze..
heh a ja mam go na szkolke i tak osobiscie to jest moj najulubienszy kon i jest osoba ktora niestety chce go kupic tereny na nim sa suuper szczegolnie na oklep i z dorot na czele ;p na ujezdzalni tez jest spoko chodziaz na poczatku nie dawalam sobie z nim rady ale teraz jest suuuper ;p po prostu kocham tego konia ;*
Lechita Jest superowym koniem a brykanie w terenie dodaje większych Atrakcji :). Pamiętam moje początkowe jazdy na nim, jak zostawaliśmy w tyle .. a raz byliśmy z przodu , Lechu ma Ambicje. W opisie jest napisane że lechita jest sprzedany czy nie.?Szkoda go..:))

Postów: 70