Świetna dziewczynka, najlepsza z kobyłek i ma charakterek jak nie wiem co... parę lat temu zdarzyło jej się uciec razem z ogrodzeniem, bo nie mogła się odwiązać... lubię konie, które wiedzą, czego chcą. A przede wszystkim jest dziewczyną
Wrzosa ;P
raz zdarzyło mi się wsiąść tak na chwilę. Chody ok, sofa oczywiście ogromna bo tłuszczyku trochę ma ;)
Dobra matka, łagodna klacz, daje piękne źrebaki (zwłaszcza podoba mi się teraz Saddam ;) widzę jego świetlaną przyszłość ;P)
szkoda tylko, że ma tą astmę...
Jednak Wega jest chyba jej najlepszym dzieckiem i myślę, że dużo cech odziedziczyła właśnie po matce (jak np. skoczność).
A charakterek to słyszałam, że ma, oj ma ;)
Oj o charakterku można by mówic... :D Pamiętasz Wrzos jak ją miałyśmy lonżowac na pastwisku :D:D Te barany na lonży :D:D A ja nie chciałam się grzywy chwytac żeby nie zepsuc jej warkoczykow :D:D
A Sadam mi się wybitnie nie podoba.. wygląda jakby miał zeza.. ale o gustach się nie dyskutuje, za to uważam, że Wisienka jest przecudna
Świetna klacz:) Przejeździłam na niej jakieś 2 lub 3 lata temu ( sama już nie pamiętam) całe wakacje, zdradzając dla niej Pestkę, której już tu nie ma. A charakterek to faktycznie ma:) Pamiętam pewną paniusię w szpileczkach, która wróciła sama- jakieś pół godziny po tym jak wrócił koń...
hmm..3 albo 4 latatemu to bylo,no zdarza sie zapomniec;p w kazdym razie pamietam jak pol wakacji przesmigalam z nia w tereny.. wtedy bylo z nia ok:( no szkoda bo fajna kobylka z niej. nie zapomne jej cudownego podskakiwania na 2 nózkach;) wystarczylo lekko szarpnac wodze do gory;D SUPER kanapa z niej;)

Postów: 70