Strona głownaKontakt

STADNINA KONI HUCULSKICH W NIELEPICACH

Forum dyskusyjne

Wiadomości napisane przez: ,
pokaż profil użytkownika.
Sortowanie od:

menaszka napisał(a):

że należałoby zaprzestać tej pisemnej
pyskówki i raczej zająć się odpowiadaniem na temat tego
forum, czyli wyraźcie poparcie dla prawdziwych Nielepic.

Nic dodać, nic ująć, najserdeczniejsze dzięki, właśnie o to mi chodziło od samego początku, tytuł tego wątku brzmi: "Proszę, wyraź poparcie..." a nie np. "Wyraź swoją opinię" czy "Posprzeczaj się ze mną":>.

Krótko mówiąc - chcesz wesprzeć konkretnych ludzi, konkretne miejsce - napisz o tym, nie chcesz - nie pisz. I tyle, ni mniej ni więcej.

I zaraz znowu będzie o "wycinaniu opozycji", o zaszczuwaniu itd. ale co tam - ważne, żeby czytać ze zrozumieniem:>. Aha, piszę to jako autor tego wątku, zawsze ktoś inny może sobie założyć swój "własny":>

Serdeczne pozdrowienia

Opinie » Proszę, wyraź swoje poparcie dla prawdziwych Nielepic

Witam Pani Doroto,

Przyznam szczerze, że w pierwszej części Pani wypowiedzi trochę się pogubiłem, ale jak już poprzednio napisałem sam też nie jestem doskonały i zdarzyło mi się "zapętlić" :) więc zostawmy to.

Co do drugiej części to na pewno mogę zgodzić się z tym, że w chwili obecnej są dwa obiekty jak będzie dalej to może wiedzieć tylko dobry Bóg.

Z tymi sprzeczkami (że są niepotrzebne) to i ja się zgadzam (pisałem już o tym wielokrotnie) i jeszcze raz powtórzę intencją autora tego wątku (czyli mnie) nie było wszczynanie sprzeczek a jasna deklaracja przyjaźni i solidarności bez "wnikania".
Dopiero później, gdy do dyskusji dołączyli ci, którzy nie chcieli "wspierać" p. Mariana rozpoczęła się sprzeczka no i właśnie niedobrze się stało.

Pozdrawiam

Opinie » Proszę, wyraź swoje poparcie dla prawdziwych Nielepic

Kłaniam się,

Proszę mi wierzyć wiem o czym piszę i doskonale zrozumiałem to co Pani napisała. Faktycznie czytając moją wypowiedź można było odnieść błędne wrażenie, ale wynika to tylko i wyłącznie z tego, że (zupełnie niepotrzebnie) zawarłem w jednym poście zbyt wiele wątków, za co przepraszam wszystkich czytających (Panią oczywiście również - wszystkich to wszystkich:)).

W przyszłości - jeżeli zabiorę jeszcze głos - postaram się być bardziej precyzyjny. Ma Pani rację - w tej
materii należy ode mnie wymagać więcej niż od innych.

Co do ostatniej sprawy, o której Pani pisze, to obiecuję, że - jeżeli tylko nadal będzie Pani chciała -
spotkamy się i porozmawiamy osobiście - obiecuję, że Panią znajdę i poproszę o rozmowę najszybciej jak tylko dam radę (ja sumienie mam czyste i mogę zupełnie spokojnie spojrzeć Pani w oczy).

Pisząc o "kreowaniu" mnie na sędziego miałem na myśli to tylko, że nie warto wyciągać na światło
dzienne jakichś zaszłości, stosunków własnościowych i innych tego typu totalnie prywatnych a czasami prawem chronionych informacji (co Pani uczyniła) i oczekiwać osądu "na Pani korzyść" - przecież po to Pani pisze, prawda? Te kwestie, nawet i przy użyciu Pani argumentacji załatwić trzeba było niepublicznie, gdyż dopiero wyciąganie przez Panią takich spraw uczyniło tę sprawę mało... fajną.

Ten wątek (i z taką myślą go założyłem - bardzo proszę przeczytać pierwszy wpis) miał na celu moralne wsparcie pp. Mikolajewiczów bez w chodzenia w szczegóły, które są ich, Pani i ewentualnie innych osób sprawą i ani ja, ani - jak zakładam - inni forumowicze nie ośmielamy się w te sprawy ingerować.

To, że kilkoro sympatycznych i rozżalonych rozwojem sytuacji dzieciaków napisało (tak jak czuło - szczerze i z zaangażowaniem i chwała im za to) swoje wyrazy poparcia dla pp. Basi i Mariana to super i nie powinno u Pani (dorosłej, bardziej doświadczonej osoby) powodować ataku na wszystko i wszystkich i to przy użyciu metod i argumentacji (sama Pani przecież wie jakiej - już o tym pisałem w poprzednim poście).

Sensowna (według mnie naturalnie) dyskusja na forum to faktycznie bardzo często sprzeczka, docinek, uśmieszek itp. ale niekoniecznie wyzwisko, wyśmiewanie, wyciąganie przykrych czy nieprawdziwych "rzeczy".

A pomiędzy Państwem sprawa tak czy siak rozstrzygnie się na polu biznesowym (i naprawdę można
darować sobie brzydkie metody), nie musiało pewnie tak być, ale skoro już jest, to niech zwycięży lepszy, ale lepszy a nie na przykład bardziej bezwzględny w "wycinaniu" konkurentów.

Nie muszę też chyba nawet mówić czyj biznes ja - na ile siły pozwolą - będę wspierał:) - obiecuję, że już niebawem pierwsza próbka tego mojego wsparcia.

Czy tak nie lepiej i normalniej?

Nie jestem jakiś zacietrzewiony i - wbrew temu co Pani pisze - nie jest łatwo zbyć mnie byle czym, ale jakoś do tej pory nie udało się nikomu i niczemu nakłonić mnie do zmiany zdania w kwestii chociażby uczciwości pp. Mikołajewiczów i myślenia o tym jakimi są ludźmi. Chciałbym nadal mieć zaszczyt nazywania się ich przyjacielem.

Zgodnie więc z Pani wolą - do zobaczenia niebawem.

Opinie » Proszę, wyraź swoje poparcie dla prawdziwych Nielepic

Przepraszam bardzo, dowody na co, że wolno mi ze swoją własnością robić to, co uważam za słuszne?

Bardzo proszę ponadto o ostrożność w obiecywaniu, "zapraszaniu" itp., gdyż życzenia mają do siebie to, że czasami lubią się spełniać... a mnie akurat nie tak łatwo zbyć byle czym... nie jest przy tym też tak, że zupełnie nic nie wiem o całej tej sprawie.

Może lepiej więc nie kreować mnie na "sędziego" ani też stronę sporu, gdyż skutek może być odwrotny do zamierzonego:).

Uważam tylko, że publicznie dostępne forum (czy Pani serwis www) to nie jest dobre miejsce do
"wywlekania" spraw, które powinny zostać załatwione w spokojnej, uczciwej i bezpośredniej (jeśli już nie osobiście to w formie pisemnej) rozmowie zainteresowanych.
Jako ciekawostkę dodam, iż zapewne właśnie to co napisała (a następnie usunęła) Pani w swoim serwisie (wie Pani o czym mowa, prawda?) tak oburzyło jedną z czytelniczek a nie to, że Pani w ogóle uruchomiła swój serwis, tu akurat "daj Boże zdrowie".

Mnie zależy tylko na tym aby Nielepice, do których jeżdżę od lat, zabierając znajomych, polecając je
wszystkim itp. pozostały takimi jakimi były, abym mógł jadąc sobie od lat uczęszczaną drogą nie
napotkać zaryglowanego ogrodzenia i musieć zawracać, abym mógł nigdy już nie słyszeć od znajomych strasznych rzeczy rozpowiadanych przez Panią (wstyd nawet powtarzać a najlepsze jest to, że p. Marian, gdy mu to opowiadano, to nie chciał uwierzyć - ufał Pani, zabawne, prawda?). To właśnie te "rzeczy", które Pani rozpowiadała skłoniły mnie do założenia tego wątku a sam artykuł w serwisie potwierdzający fakt, że dzieje się coś niedobrego i to Pani jest tego przyczyną (lub co najmniej jedną z przyczyn) był już tylko ostateczną przyczyną.

Proszę mi wierzyć, to co napisała Nord to święta prawda - ja też usłyszałem mniej więcej przed rokiem jakim to wspaniałym nabytkiem będzie Pani dla stadniny (zresztą i w newsach nielepickiego serwisu www napisano o tym (Pani "powrocie" do stadniny) w samych superlatywach i z dużym entuzjazmem - to łatwo sprawdzić.

Co więc się stało, że zmieniła Pani zdanie i postanowiła (już samodzielnie i ukradkiem) wykroić "kawałek tortu" i dla siebie? Oj gorzki może ten kawałek się okazać, gorzki (ale to już oczywiście Pani sprawa). Ja powiem tylko (znowu zgadzając się z Nordem) można było robić to wszystko zgodnie i razem i na pewno z większym obopólnym pożytkiem. A tak, to jest jak jest.

Pozdrawiam i życzę chwili chociaż refleksji (cokolwiek może to dla Pani znaczyć)

Opinie » Proszę, wyraź swoje poparcie dla prawdziwych Nielepic

eureka napisał(a):

Prsze mi wierzyć, że sama bylam zszokowana dewastacją wiat
na dole, zwlaszcza, ze ekipe polsko-wegierskich krasnoludkow
zastalam z lomam przy rozbijaniu okna.

Wczoraj postanowiłem sobie stłuc szybę w drzwiach do łazienki. Dziwne, że akurat tutaj o tym piszę prawda? Spróbuję wobec tego wyjaśnić.
Nieważne tak naprawdę czy stłukłem tę szybę czy nie, ważne jest to, że gdyby mi się tak spodobało to MÓGŁBYM to zrobić nie pytając nikogo o zdanie bo to MOJE drzwi, MOJA szyba, MOJA łazienka itp. Ważne jest to, że to JA za to ZAPŁACIŁEM i w związku z tym jest MOJE i mogę to zniszczyć, darować komuś albo przenieść to sobie w inne miejsce (np. do nowego mieszkania). I naprawdę nieważne jest to czy mojemu sąsiadowi podoba się to co ja robię ze SWOIMI szybami (no chyba, że udowodni mi, że to jego szyby).
pzdr

Opinie » Proszę, wyraź swoje poparcie dla prawdziwych Nielepic

eureka napisał(a):

Po pierwsze nie wpychałam się nigdzie z
buciorami, tylko zostałam zaproszona przez Pana
Mikołajewicza do współpracy,

Gratuluję wobec tego z całego serca p. Marianowi, że taką współpracownicę sobie znalazł:D:D:D:D:D:D
pzdr

Opinie » Proszę, wyraź swoje poparcie dla prawdziwych Nielepic

Super jedzonko było, gratuluję pomysłu i czekamy na kolejne. Pozdrowienia

Opinie » Dzień pieroga

OlaW, zastanów się czy na pewno dokładny opis sytuacji na pewno posłuży temu, kogo próbujesz bronić, z tego co się słyszy to niekoniecznie. Może Moderator i Nielepice doszli do wniosku, że nie kopie się leżącego i lepiej zostawić już to wszystko w spokoju. Mnie tam cieszy, że jest jak jest (czyli dobrze) co potwierdzają komentarze wołysia, Hajni, kasiarzyny i innych, i bardzo dobrze:). I na pewno niebawem znowu z przyjemnością wybiorę się do Nielepic.
Pozdrowienia dla wszystkich Przyjaciół SKH

Opinie » Proszę, wyraź swoje poparcie dla prawdziwych Nielepic

Z ostatnich postów wynika, że wszystko dobre co się dobrze kończy:) i super:). A ja nawet przez chwilę nie żałuję założenia tego wątku - także i dzięki niemu Państwo Mikołajewiczowie mogli przekonać się jak wielu mają oddanych przyjaciół i dla jak wielu ludzi oni sami i to co robią jest ważne.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich Przyjaciół SKH

Opinie » Proszę, wyraź swoje poparcie dla prawdziwych Nielepic

Drogie Koleżanki i drodzy Koledzy z Forum Przyjaciół SKH w Nielepicach, Przyjaciele prawdziwych, dawnych Nielepic.

Z niewyobrażalnym smutkiem przeczytałem artykuł w Wiadomościach serwisu: http://www.nielepice.com.pl/?pg=wiadomosci&id=162.

Pamiętam, że gdy wiele lat temu trafiliśmy z żoną do Nielepic zakochaliśmy się w tym miejscu.

Powodem tego naszego zauroczenia były piękne tereny i sympatyczne koniki ale przede wszystkim wspaniali ludzie - życzliwi wszystkim dookoła Państwo Mikołajewiczowie, sympatyczny Pan Krzysiu, Andrzej, ówcześni instruktorzy i wszyscy inni, którzy tworzyli tę niesamowitą atmosferę, w której każdy czuł się tam chciany i potrzebny jako gość (a nie tylko jako "dostarczyciel kasy" za jazdy).

Bardzo proszę aby wszyscy, który bliskie są dawne, cudowne Nielepice wsparli Państwa Mikołajewiczów (znam ich z Nielepic od wielu już lat i z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że są to najuczciwsi, najporządniejsi i najżyczliwsi ludziom i koniom ludzie jakich znam), poprzez wpisy w tym wątku, który pozwoliłem sobie założyć i częste wizyty u pp. Mikołajewiczów właśnie.

Ci ludzie i to miejsce są warte tego aby nikt i nic im nie zagroziło.

Najserdeczniej wszystkich pozdrawiam

Opinie » Proszę, wyraź swoje poparcie dla prawdziwych Nielepic
  1  2 ->
Stadnina Koni Huculskich, Nielepice 196, 32-064 Rudawa, tel. (0-12) 283 87 26,
Stadnina Koni Huculskich w Nielepicach