Widzę, że trafiłam z tematem :) planuję zakupić towarzysza dla mojego konia. Najlepiej, żeby był to młody koń, do 2 lat. Płeć nie gra roli. Papier też nie koniecznie. Zależy mi na tym, by koń miał swój "charakter". Panie Marianie, czy znajdzie sie w stadninie kilka koni do wyboru pasujących do moich wymagań?:) pozdrawiam Magda od Cappuccino
stres miałam przed sportowa sciezka , ale ogólnie jestem strasznie dumna z moich rumaków:) Na Wikarym miałam b. dobry czas i przez to, ze za szybko podniosłam głowe na niskich przejazdach i zzuciłam draga miałabym o wiele lepsze miejsce... a moj sie strasznie zmeczył na rajdzie dzien wczesniej i przejechałam cała sciezke wyciagnietym kłusem z odrobina galopu bo nie byłam w stanie go upchac był taki zmeczony:/, ale pokonałam wszystkie przeszkody oprócz rowu z woda:) Mam chyba tez za duzego konia na takie huculskie zawody bo ledwo co wykrecalam i miesciłam sie pod przeszkodami. Załuje tez, że nie pojechałam na Nim potegi skoku zamiast sciezki:) ale i tak okropnie jestem zadowolona z Niego:) i Wikarego tez.
On sie jej Żaneta nie boi.... nie odpuszczaj Mu popsrotu!!
Cappuccino zaczoł radzic sobie ze zjazdem rewelacyjnie:D tylko, że ja sie go strasznie boje:) a rów bedziemy ostro trenowac we srode:)
Ja nie naleze do szkółki i mam zamiar wystartowac na swoim koniu, ale mysle, że moge sie tu wypowiedziec:)
Jade wersje sportowa i nie po to zeby wygrac, ale spradzic umiejetnosci i odwage swojego konia. Najbardziej obawiam sie stromego zejscia przy skałce. Blondyn ma za długie nogi, które Mu sie plątają i sie wywraca:/ i to jest jedyna przeszkoda przed która przybieram własnie postac galarety... dwa razy z Niej "schodziłam" z koniem w reku. Wywrócił mi sie na bok, a ja sie wystrachałam bardziej od Niego i jak w koncu stoczylismy sie na dół z nerwów sie cała trzesłam:D Okresu kilkumiesiecznego szkolenia to ja nie miałam... bo ok 3 miesiace temu zaczełam go zajezdzac, ale postepy sa naprawde zaskakujace czemu sama sie dziwie.... a i jeszcze nie wiem jak zareaguje na rów z woda, ale jutro sie okaze:)
pozdrawiam
Ja tam uwielbiam treningi z Dorot:) Faktycznie duzo mozna sie z Nia nauczyc:) Ewela.... ja sie na temat Agnieszki wypowiadac narazie nie bede bo po pierwsze ja nie zabardzo znam., a po drugie zadko jestem jak Ona ma jazdy.. ale wiele opinii innych osób zgadza sie z Twoja..... pozdrawiam:*
Ja uważam, ze instruktorami, które maja naprawde duze pojecie o trenowaniu ludzi i koni to Dorot, Madzia i Gosia:) szkoda, że dziewczyny ze szkółki nie moga miec z Nimi treningów bo naprawde duzo by sie nauczyły i napewno to potwierdza:)
Dla mnie najwspanialszy jest oczywicie moj kochany Blondyn, ale spodobał mi sie nawet gniady hrabia, na którym moze pojade sciezke:) Fajny konik tylko, że mało umie, ale jest bardzo ambitny i szybko sie uczy. Mi sie nawet z Nim lepiej współpracuje niz z moim złosliwym dzikusem jak go zajezdzałam:)
Mam dwie stajnie do wyboru:) Nielepice i stajnia znajomego:) Jesli do 1 Lutego nie przywioze konia tzn, że wybrałam druga opcje:) pozdrawiam:*
witam! Chciałabym sie dowiedziec jak wyglada opieka nad koniem w Nielepicach. Reszte jesli chodzi o pensjonat juz wiem, ale załozyłam ten wątek odnosnie ogólnej opinii nie włascicieli, bo kazdy lubi chwalic swoje, ale osób, które przebywaja tam na codzien, i które odpowiedza szczerze na moje pytanie.
Chce zebyście mi powiedzieli czy konie prywatne sa uzytkowane w rekreacji lub osoby, które stale przebywaja w Nielepicach i jak maja ochote wezma konia prywatnego nic nikomu nie mowiac?
pozdrawiam
